Wall Street balansuje na krawędzi
Na poniedziałkowej sesji na GPW panowała całkiem nudna powietrze i indeksy traciły leniwie na wartości w pobliżu niskiej aktywności zarówno popytu kiedy i podazy.
Na poniedziałkowej sesji na GPW panowała całkiem nudna powietrze i indeksy traciły leniwie na wartości w pobliżu niskiej aktywności zarówno popytu kiedy i podazy.
Spadkami rozpoczął się siedem dni na nowojorskiej giełdzie. Inwestorów zaniepokoiły dalsze oznaki osłabienia gospodarki, w tym informacje o zwolnieniach w sektorze finansowym.
Wczorajsza posiedzenie na Wall Street swoją charakterystyką znakomicie wpasowywała się w to co w ostatnim czasie możemy spozierać na amerykańskich giełdach.
Druga w tym tygodniu posiedzenie na Wall Street zakończyła się lekkimi wzrostami głównych indeksów. Dow Jones zwyżkował o 0,77%, z podobnym wynikiem zamknął się S&P 500, rosnąc o 0,72%.
Inwestorzy na rynkach akcji są w co chwila lepszych nastrojach. Nie przeszkodziły w tym chociażby przeciętne dane z USA. Dobre nastroje na Wall Street, które coraz ostatnio oznaczały również fortyfikacja euro pod dolara nie powstrzymały tym łącznie przeceny europejskiej waluty.